Liceum Ogólnokształcące im. Bohaterów Porytowego Wzgórza w Janowie Lubelskim

TA ZIEMIA OD INNYCH DROŻSZA

Drukuj
Utworzono: wtorek, 13, listopad 2018

  Człowiek w swojej naturze potrzebuje zakorzenienia! Nie tylko w określonym czasie, ale także w konkretnej przestrzeni. Ile razy podajesz, przy różnych okazjach, czas i miejsce swojego urodzenia? 
Tym najbardziej naturalnym miejscem zakorzenienia każdego z nas jest nasza MAŁA OJCZYZNA: rodzinna wioska, miasteczko… Z tych małych ojczyzn, czy raczej ojcowizn składa się WIELKA OJCZYZNA – POLSKA. To właśnie przez tę małą ojczyznę wchodzimy we wspólnoty większe, to tu ma miejsce nasz „start życiowy”. Dlatego tak ważne jest pielęgnowanie pamięci o miejscach nam najbliższych i bohaterach, którzy w ich obronie poświęcili swoje życie!

W takim duchu odbyły się w piątek 9 listopada 2018r. szkolne obchody 100 ROCZNICY ODZYSKANIA PRZEZ POLSKĘ NIEPODLEGŁOŚCI. Akademię z tej okazji pod opieką p.Alicji Gąbki i p.Beaty Góry przygotowali uczniowie z klas: 1b,1d,1e,2b,2c,2d.

Podsumowaniem wspaniałej uroczystości rocznicowej było przemówienie pani Dyrektor Wiesławy Dyjach:

"Czcigodny księże Dziekanie ! Szanowni Państwo!  Drodzy Uczniowie!

Rok temu świętowaliśmy 100-lecie istnienia naszej szkoły, która powstała, kiedy Polska była jeszcze pod zaborami. I tak jak wówczas z dumą wspominaliśmy dzieje naszego Liceum, tak dzisiaj  z nie mniejszą dumą i radością czcimy 100  rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Historia naszej Ojczyzny jest ciekawa i wielowątkowa, jest też zawiła i pełna wciąż odkrywanych tajemnic.

Wiele interesujących  wątków historycznych  dotyczący naszej małej ojczyzny przybliżyła nam inscenizacja przygotowana przez nauczycielki języka polskiego Panią Alicję Gąbkę i Panią Beatę Górę. Była to też wspaniała lekcja patriotyzmu, za którą Paniom i występującej młodzieży bardzo serdecznie dziękuję!

Szanowni Państwo, droga młodzieży! 

W takim dniu jak dzisiaj, warto nieco dłużej pozastanawiać się nad znaczeniem patriotyzmu w naszym życiu.

Kiedy przeszłość wzywa nas, byśmy sprostali jej oczekiwaniom.

 Listopad wydobył Polskę z niebytu, przyniósł jej niepodległość. Wywalczyli ją ludzie wychowani na lekturze Mickiewicza i Wyspiańskiego uformowani w obrębie tej dziwnej kultury duchowej, w której zmarli współdziałają z żywymi, mobilizując ich do wysiłku w walce o istnienie świata, który kiedyś tworzyli. To właśnie jesienią, kiedy odwiedzamy groby, obchodzimy rocznicę odzyskania niepodległości i wybuchu powstania listopadowego. 

Na początku XXI wieku pytanie o to,  w czym przejawia się miłość przeciętnego Polaka do ojczyzny,  jest bardzo istotne. W czasach tzw. globalizacji modne stają się postawy kosmopolityczne. Wielu naszych rodaków deklaruje, że mogliby mieszkać w każdym kraju, który zapewniłby im wysoki standard życia. Inni  - najczęściej przedstawiciele starszego pokolenia - przypominają, jak ważny był model patriotyzmu romantycznego; wszyscy, którym ów model był bliski, pragnęli walczyć, a nawet zginąć za ojczyznę.  Niektórzy przywołują jeszcze pozytywistyczne pojmowanie miłości do ojczyzny - polegające na tym, by dla Polski przede wszystkim pracować. Pozostaje zapytać, która z propozycji jest nam najbliższa? Jaka jest dla nas, żyjących w epoce globalizacji, droga do nowoczesnego patriotyzmu?

O miłości do ojczyzny można mówić wiele. Trudniej o niej świadczyć.

 

Zawirowania dziejowe sprawiły, że przez szereg lat wiele wydarzeń historycznych, wielu wielkich i ważnych ludzi pomijanych było milczeniem, ukrytych w cieniu zapomnienia.

Dopiero przemiany ustrojowe, które doprowadziły do odzyskania pełnej i

prawdziwej niepodległości przez Polskę przywróciły właściwe miejsce i

szacunek należny tym osobom.

W ubiegłą niedzielę społeczność Janowa Lubelskiego  w tym wielu z nas, niektórzy całymi rodzinami uczestniczyła  w uroczystości   odsłonięcia i poświęcenia Katyńskich Tablic Memorialnych przy kościele pw. Św. Jadwigi Królowej.

Oddaliśmy należną cześć i hołd 10 mieszkańcom Janowa, którzy w 1940 roku zginęli w Katyniu. Wśród nich był dyrektor naszego liceum w latach 1938-39 Józef Majka. Kiedy ja chodziłam do tej szkoły w latach 80-ch nikt nie wspominał o tych bohaterach, o Józefie Majce dowiedziałam się stosunkowo niedawno od miejscowego znanego regionalisty Pana Józefa Łukasiewicza – pomysłodawcy Katyńskich Tablic Memorialnych. 10 tablic, 10 przerwanych jednych strzałem istnień ludzkich, czyichś synów, ojców, braci – tak jak podkomisarz Edward Olszówka pochodzący z Modliborzyc – ojciec nieżyjącej już nauczycielki naszego Liceum Leokadii Szymak, brat mojej babci.

Moi Drodzy,

pamiętajcie, że patriotą nie jest się tylko podczas wielkich zagrożeń, ale jest się nim także, na co dzień wtedy, gdy szanuje się historię swojego narodu, symbole narodowe, kiedy dba się o język polski, kiedy pamięta się o ważnych wydarzeniach, rocznicach. Dzisiaj na zaproszenie Zespołu Szkół Technicznych włączamy się do akcji Rekord dla Niepodległej i wspólnie odśpiewamy hymn narodowy o symbolicznej godz.11.11 na orliku ZST.

Wspaniałą atmosferę radosnego świętowania stworzyliście wczoraj, kiedy  duża część młodzieży, ale też nauczyciele założyli stroje stylizowane na lata międzywojenne. Dzięki temu przenieśliśmy się w czasy XX lecia międzywojennego. Oczywiście nie tylko z sprawą stroju, były ciekawe konkursy prelekcje, pokazy. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w tak wspaniałe  szkolne obchody naszego narodowego święta, a w szczególności Pani Marii Krzosek i  Pani Izabeli Skrzypie.

Patriotyzm to miłość, a miłość to wierność  w służbie, czego przykładem jest modlitwa Ks. Piotra Skargi " Wszechmogący, Wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej matce, Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie". Piękna to modlitwa, bo człowiek jest nie tylko dzieckiem rodziców, ale także dzieckiem swojego narodu, mniej lub bardziej w nim zakorzenionym.

Po II wojnie światowej władze Polski Ludowej usunęły Święto Niepodległości z kalendarza, ale nie z serc Polaków. Środowiska niepodległościowe nadal obchodziły kolejne rocznice 11 listopada 1918 roku. Dopiero w 1989 roku Sejm IX Kadencji przywrócił narodowi to święto.

100 lat temu jedenasty listopada był początkiem nowej drogi. To nasze polskie przedwiośnie, dzięki pracy wielu pokoleń, pozwoliło na urzeczywistnienie marzeń o wolnej ojczyźnie.

Życzę wszystkim, a szczególnie młodzieży, by dzięki Wam wizja „szklanych domów” Stefana Żeromskiego nie była symbolem mrzonki, niespełnionym marzeniem pisarza, ale choć w części stała się rzeczywistością.

Życzę Nam wszystkim, byśmy dzięki świadomości tamtych wydarzeń tworzyli Polskę szczęśliwą, nowoczesną, która daje to szczęście swoim obywatelom."